Plan Sunami był bardzo prosty,
przynajmniej w teorii. Przekonać mistrza Piratów, że ma nad nią kontrolę. Uśpić
ich czujność. Jak tylko znajdą się w sprzyjającym terenie, pozwolić oprychom
odczuć emocje ich ofiar – i uciec, gdy zapanuje chaos.
Przebieg samej ucieczki było trudniej
określić. Sunami wiedziała, że nie może się cofnąć na pustynię – do której
wciąż było bardzo blisko – ponieważ tam przeciwnicy mieliby znaczną przewagę,
nie tylko liczebną. Trudniej byłoby jej się tam ukryć, wcale nie dlatego, że
pustynia była jednorodnie płaskim terenem – nie była. Wydmy i skały nadawały
się do wykorzystania. Ale Sunami miała świadomość, że Piraci znali tę pustynię
dużo lepiej niż ona. Większość misji w życiu wykonała poza Krajem Wiatru.
Lepiej znała lasy wokół Konohy i mokradła w pobliżu Wioski Mgły niż pustynię
otaczającą Sunagakure.