Matsuri
była w wisielczym nastroju. Szczebiotanie Sari nie poprawiało jej
humoru.
Koleżanka
jeszcze pogorszyła jej samopoczucie, gdy w rozmowie wspomniała o
Sunami.
To
przypomniało jej o nieuniknionej konfrontacji. Przez ostatni tydzień
Suni nie było w wiosce, bo brała udział w rajdach na kryjówki
terrorystów. Matsuri też uczestniczyła w jednej akcji, ale w
zupełnie innym miejscu i przez ostatnie dziesięć dni ani razu się
nie spotkały.