sobota, 6 stycznia 2018

Rozdział XV.

Kenzo biegł jak gdyby spodziewał się pościgu. Miał poczucie porażki. Nie znosił popełniać błędów, a w tym przypadku dał się podejść jak dziecko. Po czasie uważał, że skoncentrowanie się na szturmie na świątynię i wysłanie Sunami z Noriko w drogę przez pustynię było głupotą z punktu widzenia strategicznego.