Witajcie.
Robiłam, co w mojej mocy, żeby opublikować post w niedzielę, ale pisałam do północy i nie postawiłam ostatniej kropki. Rozdział niespodziewanie się rozrósł, zdaje się, że jest najobszerniejszym na tym blogu, jak i na wszystkich, które prowadziłam. Ponad 8 tysięcy słów. Mogłabym zrobić z niego dwa, ale zależało mi, żeby go nie dzielić, bo tworzy spójną całość. Jak wyszło jakościowo, to oceńcie sami.
Jest już po wigilii, ale spieszę z życzeniami: wszystkim Wam życzę radosnego czasu spędzonego z rodziną, ogromu prezentów i dobrego humoru.
Następny rozdział będzie pewnie sporo krótszy, będzie też ostatnim w tej opowieści - kto wie, może uda mi się go zamieścić jeszcze w 2018 roku, ale obiecać nie mogę.
Merry Christmas.
Spragnionym muzycznych wrażeń polecam "Nuvole Bianche" i "Andare" Ludovico Einaudiego. Ten kompozytor jest moim najnowszym odkryciem i inspiracją^^.
wtorek, 25 grudnia 2018
niedziela, 25 listopada 2018
Rozdział XVIII.
Plan Sunami był bardzo prosty,
przynajmniej w teorii. Przekonać mistrza Piratów, że ma nad nią kontrolę. Uśpić
ich czujność. Jak tylko znajdą się w sprzyjającym terenie, pozwolić oprychom
odczuć emocje ich ofiar – i uciec, gdy zapanuje chaos.
Przebieg samej ucieczki było trudniej
określić. Sunami wiedziała, że nie może się cofnąć na pustynię – do której
wciąż było bardzo blisko – ponieważ tam przeciwnicy mieliby znaczną przewagę,
nie tylko liczebną. Trudniej byłoby jej się tam ukryć, wcale nie dlatego, że
pustynia była jednorodnie płaskim terenem – nie była. Wydmy i skały nadawały
się do wykorzystania. Ale Sunami miała świadomość, że Piraci znali tę pustynię
dużo lepiej niż ona. Większość misji w życiu wykonała poza Krajem Wiatru.
Lepiej znała lasy wokół Konohy i mokradła w pobliżu Wioski Mgły niż pustynię
otaczającą Sunagakure.
sobota, 4 sierpnia 2018
Rozdział XVII.
Witajcie. Przepraszam, że tak długo to trwało. Cóż mogę powiedzieć na swoje usprawiedliwienie - życie.
Mam nadzieję, że jakoś się trzymacie mimo upału. Odwiedziliście jakieś ciekawe miejsca w wakacje?
Zapraszam do lektury.
Mam nadzieję, że jakoś się trzymacie mimo upału. Odwiedziliście jakieś ciekawe miejsca w wakacje?
Zapraszam do lektury.
niedziela, 25 lutego 2018
Rozdział XVI.
Witajcie.
Czekaliście długo, wiem. Męczyłam się trochę zaczynając ten rozdział, ale kiedy już "zatrybiło" rozpisałam się na ponad 6500 słów. Być może to za dużo, ale uważam ten rozdział za spójną całość (w przeciwieństwie do poprzedniego nieudanego) i nie chcę go już dzielić.
Rozdział zawiera wulgaryzmy i przemoc.
Są w nim odniesienia do retrospekcji. Pewnie już zbyt wiele z tego nie pamiętacie, były publikowane lata (!) temu. Sceny z Kenzo mają związek z ostatnimi fragmentami rozdziałów 13 i 19, te z Noriko odnoszą się do retrospekcji z ostatniej sceny rozdziału 17 i z rozdziału 2. w 2. serii.
Rozdział zawiera wulgaryzmy i przemoc.
Są w nim odniesienia do retrospekcji. Pewnie już zbyt wiele z tego nie pamiętacie, były publikowane lata (!) temu. Sceny z Kenzo mają związek z ostatnimi fragmentami rozdziałów 13 i 19, te z Noriko odnoszą się do retrospekcji z ostatniej sceny rozdziału 17 i z rozdziału 2. w 2. serii.
Mam nadzieję, że wyszło dobrze. Wiadomość zwrotna jak zawsze będzie mile widziana ;)
sobota, 6 stycznia 2018
Rozdział XV.
Kenzo biegł jak gdyby spodziewał się pościgu. Miał poczucie porażki. Nie znosił popełniać błędów, a w tym
przypadku dał się podejść jak dziecko. Po czasie uważał, że skoncentrowanie się na szturmie na
świątynię i wysłanie Sunami z Noriko w drogę przez pustynię było
głupotą z punktu widzenia strategicznego.