niedziela, 15 listopada 2015

Rozdział IV. Prawda ma charakter bezwzględny


Gaara nie domyślał się, dlaczego Sunami upierała się przy wspólnym treningu. Wyraźnie jej powiedział, że skoro dotychczasowe metody nie zdają egzaminu, wymyśli coś innego.
Jednak gdy nalegała, uznał, że warto spróbować – uchwyciłby się czegokolwiek, byle odsunąć konieczność wysłania jej na ćwiczenia z Shiharą.

sobota, 7 listopada 2015

Rozdział III. Neiri no jutsu

Michiru zajmowała się przygotowaniem lunchu. Jej uszu dobiegał szum wody z prysznica. Gdy Kankuro wyszedł z łazienki, ubrany w służbowy mundur, podała mu drugie śniadanie. Wziął je bez słowa i skierował się do drzwi. Michiru nieruchomo stała w tym samym miejscu, patrząc na jego plecy.
Wtedy Kankuro jakby przez chwilę się zawahał. Podjął decyzję, odwrócił się i podszedł do niej. Przymknęła oczy, próbując zapanować nad drżeniem ciała, gdy składał na jej ustach długi pocałunek.

środa, 4 listopada 2015

Rozdział II. Wystarczy iskra, by wzniecić ogień


Kelnerka przyniosła do stolika herbatę. Mimo popołudniowej pory, kawiarnia była prawie pusta. Przy stolikach na zewnątrz siedziało sporo ludzi, ale Noriko wolała rozmawiać z Sunami w zaciszu budynku.
- Jest jakiś powód, dla którego mi się tak przyglądasz? – zapytała Sunami.
Noriko wzruszyła ramionami.
- Jeszcze nie wiem. Próbuję ogarnąć rzeczywistość, całkiem straciłam rozeznanie w sprawach wioski.

niedziela, 1 listopada 2015

Rozdział I. Wróg u bram


Przez korony drzew otaczających niewielką polanę w pobliżu wioski Liścia z trudem przebijały się promienie słoneczne. Był wczesny ranek, słońce niedawno wzeszło. W osadzie prawdopodobnie zaczął się już zwykły poranny zgiełk, shinobi przebijali się przez osadę z poleceniami – jednak tutaj, na skraju lasu, łatwo było zapomnieć, że zaledwie pół godziny marszu stąd znajduje się wioska pełna ludzi.