środa, 9 marca 2016

Rozdział VIII.


Sunami już od dłuższego czasu planowała wybrać się do Michiru, żeby z nią porozmawiać, i od dłuższego czasu jej to nie wychodziło. Wcale nie dlatego, że miała dużo obowiązków w pracy. Właściwie było wręcz przeciwnie. Oprócz sporadycznych jedno- czy dwudniowych misji pracowała w wiosce i chociaż Kankuro dawał jej różne zlecenia miała wrażenie, że wcale nie zależało mu, żeby wykonywała je szybko. Zaczął ją traktować z irytującą pobłażliwością. Sprawiło to, że zaczęła się trochę nudzić, bo nagle była jedyną osobą w otoczeniu, która nigdy nie miała tysiąca spraw na głowie i wiecznie niezadowolonego szefa za plecami.